Ostatnie dni przyjemnie upłynęły nam w Połczynie-Zdroju.

To centrum turystyczne, rekreacyjne i uzdrowiskowe na Pojezierzu Drawskim. Połczyn-Zdrój leży wśród wzgórz morenowych w tzw. Szwajcarii Połczyńskiej i zalicza się do najbardziej malowniczych miejsc na terenie całego Pomorza. Nazywany Szwajcarią Połczyńską lub Doliną Pięciu Jezior (Krzywe, Krąg, Długie, Głębokie i Małe), jest również początkiem rzeki Drawy. W Dolinie Pięciu Jezior, bierze swój początek niezwykle malownicza rzeka Drawa. Wypływa z jeziora Krzywego na wysokości 150 m n.p.m.. Jej długość to186 km, a ujście do Noteci znajduje się na wys. 28 m n.p.m. Spływy Drawą stają się coraz bardziej popularne. Bardzo urozmaicona rzeźba terenu, przeobrażona przez lodowiec skandynawski z pięknymi wzgórzami morenowymi, przyciąga od lat rzesze kajakarzy.
Obecnie, z uwagi na wartości krajobrazowe i przyrodnicze, obszar ten został objęty ochroną w granicach rezerwatu krajobrazowego „Dolina Pięciu Jezior”. Blisko połowa gminy leży na terenie Drawskiego Parku Krajobrazowego lub w jego otulinie, a 2/3 powierzchni jest wpisane do programu Natura 2000. Na terenie powiatu prowadzi też rowerowy Szlak Szwajcarii Połczyńskiej, o długości 34 kilometrów, prowadzący przez piękne tereny Pojezierza Drawskiego.
W Połczynie-Zdroju znajduje się Park Zdrojowy o powierzchni 80 ha (w tym 35,6 ha terenów zielonych), w którym zlokalizowana jest większość obiektów uzdrowiskowych. Północna część parku z alpinarium, stawem i fontannami powstała w latach 1836-1839 stylu francuskim i posiada symetrycznie ukształtowane trawniki, dywany kwiatowe i ciągi pieszych. Niedługo później założona została znacznie większa, południowa część parku o pagórkowatym ukształtowaniu terenu i swobodnym rozproszeniu zieleni. W zachodniej części parku stawy, basen kąpielowy oraz ścieżka zdrowia. W ogrodzie dendrologicznym rośnie ok. 60 gatunków drzew i krzewów. Park został założony w latach 1836-1839 i jest wpisany do rejestru zabytków.
Znajduje się tu wiele ciekawych zabytków, które warto zobaczyć. O niektórych Wam opowiemy, resztę odkryjecie sami.
Na uwagę z pewnością zasługuje starówka. W śródmieściu do dziś zachowało się sporo z dawnego układu urbanistycznego oraz zabudowy XIX-wiecznej i z początków XX wieku, a część miasta znajduje się w rejestrze zabytków. W ostatnich latach, następuje stopniowy powrót do wizerunku starówki z początku XX wieku. Powraca się do pokrycia nawierzchni kamiennym brukiem, powstają fontanny, latarnie i lampy stylizowane do dawnych czasów świetności uzdrowiska. Urok starówki uzupełnia piękna, zadbana zieleń miejska.
Niedaleko rynku stoi Zamek Rycerski, zawsze strzegł bezpieczeństwa miasta. Początki strażnicy mogły być związane z rodem Gryfitów. Na przeł. XIII/XIV wieku, książę Bogusław IV wybudował nową warownię. Budowla była wielokrotnie przebudowywana, aż do roku, około 1770 – 1772, kiedy to ówczesny właściciel gen. Antoni von Krockow nakazał rozebranie zamku, a na jego miejscu postawił nowy barokowy pałac. Kiedyś na zamku znajdowała się poczta, potem mieszkania lokatorskie, a następnie biblioteka. W latach 1978-86 podjęto prace konserwacyjne, które zachowały nieliczne detale architektoniczne z ubiegłych wieków.
Warto zwiedzić Kościół Niepokalanego Poczęcia NMP, który powstał w 1343 roku Była to wówczas budowla z cegły, zaprojektowana w stylu gotyckim. W swojej długiej historii była niestety wielokrotnie burzona i następnie odbudowywana. Po roku 1545 kościół na ok. 400 lat przeszedł na własność parafii protestanckiej. W latach 1850 – 60 nastąpiła gruntowna przebudowa świątyni na styl neogotycki. Niewiele cech starej świątyni jest, więc dzisiaj widocznych. Zachowała się brązowa płyta nagrobna, pochodzącego z Połczyna, biskupa kamieńskiego Erazma Manteuffla z 1544 roku, gotyckie okno z cegły profilowanej w prezbiterium, rzeźba Ostatniej Wieczerzy z XVII wieku oraz rzeźby czterech ewangelistów z XVIII wieku.
Wybraliśmy się także do Świdwina, gdzie mieści się Zamek Komandoria Joannitów, powstały na początku XIV wieku. Wielu zmieniających się właścicieli i zawieruchy wojenne nie pomagały w utrzymaniu zamku. W 1540 roku, Zakon Szpitalników św. Jana z Jerozolimy, przejmuje zamek do roku 1808. Zakon ten zwany też Joannitami lub kawalerami maltańskimi, był częścią tradycji po nieistniejącym już wówczas zakonie templariuszy. W czasie panowania zakonników rozbudowano zamek, ale zatracił on funkcję obronną. W 1945 roku zamek spłonął, a po odbudowie mieści się tam Świdwiński Ośrodek Kultury i pewnie jeszcze jakieś nieodkryte skarby templariuszy.
Zachęcamy Was do wyjazdów w te okolice, które o każdej porze roku mają swój niepowtarzalny urok!
1.1 1 3 4 7 1.2 20171208_134120_HDR_resized

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *